Przybłąkało się do nas to maleństwo, wychudzone, głodne i przestraszone… Wykarmiliśmy ją i pokochała nas całym swoim serduszkiem :) Nazwałam ją Strzałka, bo biega po trawniku z prędkością światła, prawie nie dotykając powierzchni ;) Dzisiaj odwiedziłyśmy weterynarza i była bardzo dzielna. Śliczna jest, prawda? :)

Comments (View)
blog comments powered by Disqus

Notes